reklama

Prowokat123

0 Following 0 Followers
6
Znalazłem to na blogu p. Kotowskiego w Salonie24 i postanowiłem wkleić tutaj. Ciekaw jestem dlaczego autor nie zamieścił tego tutaj właśnie?

==================================



Zlot funkcjonariuszy Służby Bożej powiatu braniewskiego



Tekst ten zamieszczam na prośbę i traktuję go jako swego rodzaju, dość kontrowersyjną, ale jednak ciekawostkę. Tytuł pochodzi ode mnie.



Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy!



Dość powszechna staje się tradycja spotkań po latach: a to kolegów i koleżanek ze szkolnej ławy (podstawówka, szkoła średnia, studi
Read More
a), a to dawnych pracowników zakładów pracy (tych zlikwidowanych i jeszcze funkcjonujących), a to członków jakiegoś innego kolektywu.



Dlaczego więc nie moglibyśmy się spotkać my dawni funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa? Możemy przecież i wcale nie musimy się z tym kryć!



Proponuję tradycyjną już datę czyli 7 października. Pamiętacie przecież, że w okresie naszej służby krajowi tego właśnie dnia obchodzone było Święto Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa. Była to tradycja świętowana aż do 1989 roku z okazji powołania do życia, w 1944 roku, Milicji Obywatelskiej.



Na razie kieruję ten apel do b. funkcjonariuszy SB z terenu powiatu braniewskiego, ale chętnie też gościć będziemy koleżanki i kolegów z innych regionów naszego kraju. Dajmy przykład innym, tym żyjącym jeszcze, i spotkajmy się w gronie dawnych pracowników naszej służby tej ganionej obecnie, ale przecież niezbędnej w swoim czasie do funkcjonowania naszego kraju.



Sadzę, że warto zaprosić na nasz zlot także funkcjonariuszy b. Milicji Obywatelskiej, z którą to formacją nasza służba miała ścisłe związki, a w okresie tzw. przemian ustrojowych wielu naszych towarzyszy (po pozytywnej weryfikacji) znalazło w MO, a później w Policji schronienie przed nagonką, która się rozpętała po 1989 roku.



Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy!



Nie mamy czego się wstydzić, przecież służyliśmy wiernie naszemu krajowi, czego chyba nie rozumieją dzisiaj niektórzy. Mieliśmy do wypełnienia poważne zadania i wypełnialiśmy je zgodnie z wolą naszych przełożonych, dla dobra i zachowania bezpieczeństwa naszego kraju. Służyliśmy krajowi profesjonalnie i z pełnym poświęceniem. Jeżeli ktoś teraz zarzuca nam, że działaliśmy bezprawnie, to niech przyjrzy się działaniom obecnych służb. Zasady przecież się nie zmieniły. Zmianie uległy tylko warunki, w jakich się służy krajowi oraz zwierzchnicy, którzy stawiają wymagania i polecają wykonywanie zadań.



Niedawno spotkaliśmy się w dość wąskim gronie b. funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa oraz Milicji Obywatelskiej i uznaliśmy, powołując komitet organizacyjny, że warto skorzystać z okazji do wspomnień w gronie dawnych koleżanek i kolegów póki jeszcze jest to możliwe, bo wielu z nas, bardzo wielu, nie ma już na tym świecie.



Chętnych do udziału w spotkaniu 7 października 2008 roku proszę o jak najszybszy kontakt listowny na adres: Komendant, 14500 Braniewo, ul. Kościuszki 103.

b. Komendant
4
Były prezydent, Aleksandr Kwaśniewski, chyba znowu zachorował na "goleń", tym razem w Szczecinie. Okazało się, iż ból "goleni" był tak silny, że musiał brać leki, jakieś silne, bo i mowa była nieco bełkotliwa i wzrok zmętniały. Zmętniały wzrok chyba jednak nie pasuje do "twarzy LiD-u", jakoś tak psuje cokolwiek jej wygląd?
6
16 lutego 2008 r. w Urzędzie Miasta i Gminy Frombork odbyła się po raz pierwszy ceremonia wręczenia statuetek WIKTORII, aby w sposób szczególny uhonorować osoby, które swoją pasją, pracą zawodową i społeczną w sposób szczególny zasłużyły się dla miasta i gminy Frombork to fragment tekstu z oficjalnej strony Fromborka,



Z wyróżnionych wpadli mi w oko m.in. Bożena Szczepanik i Bogdan Jussis.



Ta pierwsza wyróżniona została w kategorii Oświata i wychowanie. A za co? Ano za to: za tworzenie godnych warunków do edukacji dzieci i młodzieży Miasta i Gminy Frombork. Dobre so
Read More
bie! Pani ta pobiera wysoką pensję czyli burmistrz Lewańska doceniła u niej to, za co i tak jej płaci i co dyrektor szkoły ma w obowiązku wykonywać, nawet bez specjalnych wyróżnień.



Z kolei Bogdan Jussis nominacja w kategorii Menadżer doceniony został przez koleżankę Krystyne Lewańską za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej oraz społecznej w 2007 roku. Co do pracy zawodowej, to nie wiem. Może i jakieś osiągnięcia w sanatorium, w którym dyrektoruje, miał. Ale praca społeczna? Jako przewodniczący rady pobiera stosowną dietę za swe społecznikowanie. Nie wiem dokładnie, ale kilkaset złotych pewnie tego jest. Dlaczego więc on, a nie któryś radny lub radna, którzy otrzymują znacznie niższe gratyfikacje za pracę społeczną (kilkadziesiąt złotych?)? A na dodatek pan Jussis był jednym z wręczających wyróżnienia. Wręczał je też sobie?



Jakieś komedie w tym Fromborku urządzają. A płaci pewnie społeczeństwo.



Zastanawiam się tylko, dlaczego wśród wyróżnionych brakuje wiceburmistrza Litwina. Wówczas byłoby i po linii (Lewańska, Litwin, Jussis) i po uważaniu (dostaliby wszyscy swoi.).



Innych nie znam na tyle, żeby komentować, choć niektóre nazwiska są mi znane.



Mama! Chwalą nas
9
Na świeżo dowiedziałem się, że Prokuratura Rejonowa w Ostródzie (chyba) prowadzi śledztwo w sprawie składania fałszywych zeznań m.in. przez wójta Lelkowa, Stanisława P. Postępowaniem objętych jest jeszcze kilka osób: pracownicy tamtejszego Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, a także funkcjonariusz braniewskiej policji.

Ciekawi mnie tylko fakt, dlaczego sprawy nie prowadzi braniewska Prokuratura Rejonowa, której szefuje Leszek Gabriel. Może ktoś z zewnątrz dopatrzył się zbyt bliskich kontaktów szefa prokuratury z szefem samorządu? Albo wpływ na to miały na to liczne darowizny dla Powiato
Read More
wej Komendy Policji w Braniewie (sprzęt komputerowy, zrzutka na samochód, dofinansowanie zakupu sztandaru, zakup oprogramowania itp.) czynione przez włodarza z Lelkowa?

Jeżeli ktoś wie coś na ten temat proszę o informacje!
9
VIP-y przy korycie

Od roku 1990, czyli od chwili dokonania zmiany ustrojowej naszego kraju, na różnych szczeblach władzy samorządowej (w miarę upływu czasu) bardzo często pojawiają się te same persony. A to na stołku wójta, burmistrza czy też sekretarza gminy, albo na stanowisku kierownika jednostki organizacyjnej samorządu lub kierownika wydziału. Okazuje się, że gdy raz osobnik zaistniał na jakimś prominentnym stanowisku, to już trudno mu zniknąć nawet gdy okazał się całkiem niekompetentny ze sceny kadrowej samorządu.

Nie można by było mieć pretensji, gdyby ważna persona, czy
Read More
li tzw. VIP, okazała się osobnikiem przydatnym, tworzącym na zajmowanym stanowisku dobrą jakość pracy urzędnika, posiadającą odpowiednie kompetencje. Ale gdy zajmuje stanowisko tylko dlatego, że ma układy? Albo dlatego, że siła polityczna, czy też raczej układ towarzysko-interesowny (jeżeli chodzi o samorząd na szczeblu powiatu), postanowiła go lub ją wydelegować do zajmowania kluczowego stanowiska w samorządzie? To już wielka przesada!

Uznać jednak należy, że owe układy towarzysko-interesowne, są jednak rzeczywistością powiatową. Wobec tego podsuwam nie roszcząc sobie pretensji do autorstwa pomysłu ideę stworzenia z tej grupy osobników realnej siły politycznej. Proponuje zatem powołanie partii o nazwie KORYTO, a jej liczebność szacuję na przynajmniej kilkaset tysięcy członków. Proponuję także zgrabne hasło wyborcze: Wyprzedzimy wszystkich o pół ryja. Trzeba jednak się z powołaniem partii mocno spieszyć, bo być może najbliższe wybory parlamentarne odbędą się w tym roku. Taka siła może okazać się czarnym koniem w wyścigu wyborczym! A po sukcesie w wyborach parlamentarnych przyjdzie kolej na sukces w wyborach samorządowych.