reklama
4
Znany specjalista psychiatrii, Lech Wałęsa ogłosił na swoim blogu listę paranoików. Na liście tej znaleźli się: Kaczyńscy, Walentynowicz, Gwiazdowie, Zybertowicz, Wyszkowski, Macierewicz, itp. [http://www.mojageneracja.pl/1980] Dlaczego doktor Wałęsa dopiero teraz ogłasza listę paranoików, z którymi spotykał się i współpracował nawet, a nie uczynił tego wcześniej? Dokładnie nie wiem, ale mogę przypuszczać, że po prostu nie miał czasu na ogłaszanie wyników badań, bo zajęty był innymi ważniejszymi sprawami.



Znam prawie wszystkie postaci, nazwiska z listy doktora Wałęsy; tajemniczym jednak pozostaje mi osoba itp.. Nie mogę tej osoby w żaden sposób umiejscowić w najnowszej historii Polski. Ale to moje zmartwienie, zajmijmy się (żeby nie prowadzić jałowych dyskusji) osobami znanymi.



Wprawdzie nie jestem żadnym specjalistą z zakresu medycyny, ale ulegając ogólnemu przekonaniu, że wszyscy Polacy na medycynie się jednak znają, wspierając się oczywiście zawartością dostępną via Internet, pozwolę sobie przytoczyć pare definicji, żeby i Czytelnicy mogli wyrobić sobie zdanie w tej kwestii.



==========================

Zespół paranoiczny (dawniej paranoja prawdziwa, obłęd, z grec. para obok, poza i noos rozum, sens) usystematyzowane urojenia, najczęściej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne.

Z psychopatologicznego punktu widzenia istotne jest, że urojenia paranoiczne są osądami, które są możliwe do zaistnienia, w przeciwieństwie do urojeń paranoidalnych.

Paranoja (w obecnej klasyfikacji ICD10 uporczywe zaburzenia urojeniowe) jest chorobą rozpoznawaną w medycynie dość rzadko, jednak wielu autorów skłania się ku przypuszczeniu, że jest to stan patologiczny występujący znacznie częściej, niż wynika to z oficjalnych statystyk. Wynika to z tego, że w chorobie tej doznawane przez chorego urojenia są na tyle prawdopodobne, że otoczenie traktuje to raczej jako cechę charakteru, niż chorobę. Można pokusić się o stwierdzenie, że każdy zna jakąś osobę, która ma pewne poglądy nie oparte na żadnych przesłankach, które podzielałoby otoczenie i w tych poglądach jest niewzruszona. Choć wszyscy wokół uważają, że poglądy tej osoby są niezwykłe, to jednak wskutek częstego faktu, że człowiek ten właściwie wypełnia swoje role społeczne (pracownika, ojca/matki, kolegi itp.) urojenia paranoiczne nie są uważane przez innych za chorobowe.

Reakcja paranoiczna czasem dotyka osoby głuche i niedosłyszące (zaburzenia homilopatyczne), u których zaburzenie powoduje zła komunikacja z innymi osobami, niepewność co do ich intencji. Reakcji sprzyjają także paranoiczne (paranoidalne) cechy osobowości (zaburzenia osobowości), sytuacja nagłego lub przewlekłego stresu psychologicznego, nadużywanie alkoholu, izolacja (np. więzienna, przez barierę językową, w trakcie samotnych, wielomiesięcznych wypraw).

Ze względu na treść urojeń zespoły paranoiczne dzieli się na:

inividia paranoja zazdrości

querulatoria paranoja pieniacza

o zespół paranoiczny prowadzący do dochodzenia przez chorego domniemanych krzywd, np przed sądem lub urzędem

persecutoria paranoja prześladowcza

reformatoria paranoja reformatorska

inventoria paranoja wynalazcza

o przeświadczenie chorego o wspaniałości i wielkości jego wynalazków/pomysłów

paranoja indukowana

[http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_paranoiczny]

==========================



Wróćmy jednak do orzeczenia. Na początek doktor Wałęsa stwierdza, że badania trwały bardzo długo oraz stawia wstępną diagnozę:



Znam tych ludzi nie od dziś i nigdy w tym gronie nie było i nie będzie prawdy w pewnych tematach.



Następnie stawia diagnozę pogłębioną sugerując jednocześnie metody wstępnego leczenia paranoików:

To są ludzie z grupy PARANOICY w całej pełni. Mogą pewne rzeczy robić świetnie. Do innych nie powinno się pozwolić Im dotykać.



==========================

Paranoja to starsza nazwa utrwalonych zaburzeń urojeniowych. W istocie paranoja to występowanie usystematyzowanych i logicznie ze sobą powiązanych urojeń. Najczęściej są to urojenia prześladowcze, ksobne, wielkościowe, hipochondryczne i erotyczne. Urojenia są głównym objawem tej choroby i nie towarzyszą im zwykle omamy ani też inne objawy schizofrenii.

Ryzyko zachorowania na tą jednostkę chorobową w czasie życia wynosi 0,1%. Utrwalone zaburzenia urojeniowe zaczynają się zwykle pomiędzy 3545 r.ż., częściej występuje u kobiet, emigrantów, w środowisku wiejskim i u osób z niższym wykształceniem.

W razie podejrzenia paranoi należy zwrócić się o pomoc do psychiatry. Leczenie paranoi polega na podawaniu leków przeciwpsychotycznych. W stosunku do chorego powinno się wykazywać dużą dozę tolerancji, należy ograniczyć się do wyraźnego negowania prawdziwości treści wytwórczych bez omawiania ich i tłumaczenia ich nieprawdziwości, co zwykle nie przynosi pożądanego rezultatu.

[http://www.psychologia.net.pl/slownik.php?level=33]

==========================



Kolejnym krokiem doktora Wałęsy jest kategoryczne zalecenie dotyczące placówek leczniczych, w których tych paranoików umieszczać absolutnie nie należy:



Na pewno IPN nie jest odpowiednim miejscem dla tego typu. Ludzi i charakterów, a o przybliżonej prawdzie historycznej w ich wydaniu nie może być mowy.



Z kolei przychodzi pora na wskazania doktora Wałęsy z zakresu metod leczenia paranoików, przy których należy bezwzględnie wykazać się dużą troską:



Należy zrobić wszystko by nie krzywdzić ich, ale zdawać sobie sprawę z ich wykrzywionych możliwościach i owocach ich działań.



==========================

Urojenia zaburzenia myślenia; fałszywe i nie podlegające korekcji (niepodważalne) przekonania dotyczące własnej osoby i/lub otoczenia, nie mające odbicia w rzeczywistości i nie podzielane przez inne osoby z podobnego kręgu społecznokulturowego, występujące w przebiegu chorób psychicznych (psychozach), w tym również w psychozach alkoholowych. Mechanizmy ich powstawania nie są jasne.

Pod względem treści najczęściej spotykamy urojenia:

prześladowcze polegające na przekonaniu chorego, że jest obiektem działania otoczenia, które zmierza do pozbawienia go jakichś ważnych dóbr (np. odebranie zdrowia, życia czy własności), oskarża o przestępstwa, szpiegostwo czy niemoralne postępowanie, wciąga w działania przestępcze, podsłuchuje, podgląda czy nagrywa;

odnoszące (ksobne) polegające na stwierdzaniu nierealnych lub zaprzeczaniu realnym związkom chorego z otoczeniem (np. przekonanie, że inni ludzie zwracają uwagę, patrzą na chorego albo mówią o nim w radiu czy w telewizji);

oddziaływania (owładnięcia, wpływu) polegające na przekonaniu chorego, że na niektóre jego zachowania czy przeżycia wpływają inni ludzie czy nawet całe instytucje oddziaływując środkami technicznymi (promienie, fale, lasery, prądy, itp.), środkami psychologicznymi czy ponadnaturalnymi (np. magicznymi, duchowymi, hipnozą, telepatią, itp.), w tym nasyłanie i wykradanie myśli, kierowanie czynnościami i ruchami chorego; czasami choremu wydaje się, że to on posiada zdolność wpływania na innych ludzi;

odsłonięcia przekonanie, że otoczenie zna myśli chorego (rzadziej, że chory zna myśli otoczenia);

wielkościowe (wyższościowe) polegają na podwyższonej ocenie własnych możliwości, cech czy pozycji społecznej;

małej wartości spotykane najczęściej w depresji i dotyczące zaniżonej oceny własnych możliwości, cech czy pozycji społecznej, poczucia winy, utraty zdrowia (hipochondryczne), strat materialnych (ruiny); w skrajnych przypadkach pojawiają się urojenia nihilistyczne czyli przekonanie o nieistnieniu siebie, a nawet całego świata:

zmiany osoby polegają na poczuciu zagrażającej lub już dokonywującej się zmiany cielesnej (np. zmiana płci, powiększenie nosa), psychicznej czy przemiany w inną istotę.

Pod względem złożoności można wyróżnić urojenia proste (prosta interpretacja wydarzeń), paranoiczne (rozbudowany, spójny system o dość prawdopodobnej treści), paranoidalne (charakterystyczny jest brak konsekwencji, niespójność i brak wzajemnych powiązań) i oniryczne (urojenia dziania się, charakteryzujące się zmiennością i brakiem konsekwencji, przypominające marzenia senne).

Oprac: dr n. med. Bohdan T. Woronowicz

[http://www.psychologia.net.pl/slownik.php?level=60]

==========================



Niestety, doktor Wałęsa, nie pozostawia nam żadnej nadziei na wyleczenie paranoików. Rokowania w tym względzie są dla nich bardzo niepomyślne, wręcz fatalne:



Oni zawsze byli tacy i pozostaną, co można sprawdzić.



Sprawdzić oczywiście zagłębiając się uważnie w orzeczenie lekarza psychiatry, orzecznika Lecha Wałęsy.