reklama
7
Mądry Polak po szkodzie



Doświadczamy tego dość często, można powiedzieć aż zbyt. Zatem pytanie, czy wreszcie wyciągniemy wnioski by mieć tą mądrość przed si w porę zapobiec tej szkodzie. By zilustrować tą powszechną przypadłość posłużę się tematem aktualnym i jak najbardziej adekwatnym, choćby przez poważne konsekwencje takiej nie-mądrości. Cała problematyka naszego szpitala jest nam dobrze znana, zatem nie będę jej rozwijał a skupię się na ostatniej uchwale Rady Powiatu, która definitywnie swoją mocą likwiduje oddział chirurgiczny z blokiem operacyjnym i anastezjologią oraz położniczo-ginekologiczny, poradnię chirurgiczną i ginekologiczno-położniczą. W uproszczeniu oznacza to, iż te oddziały, które pozostaną mieszczą się swoimi kompetencjami w ramach przychodni.



Konkludując, w praktyce szpitala w Braniewie już nie ma. Taką decyzję podjęli radni uchwałą po przegłosowaniu której siedzące na sesji pielęgniarki wyraziły swoje ubolewanie, iż żałują wyboru takich radnych. Media lokalne oznajmiły fakt likwidacji tytułując-większość radnych głosowała za likwidacją. Wypadałoby zatem może tą większość z imienia i nazwiska wymienić. Oto oni: Leszek Dziąg, Bogdan Pochodaj, Winicjusz Sokół, Jerzy Charzyński, Zbigniew Wiernasz, Bożena Turczyn, Tadeusz Janowiak, Kazimierz Gursztyn, Lidia Baniecka.



Jeśli przytoczyłem w tytule powiedzenie to z zamysłem oto takim. W okresie przedwyborczym słyszymy często byśmy głos swój oddali rozważnie.

Powszechnie jednak nie czynimy tak i to nie z własnej winy po trosze. Przecież jeśli kandydat na radnego nie jest naszą rodziną,naszym kolegą, czy choćby znajomym to informację na jego temat czerpiemy tylko z jego wyborczej broszury i głosujemy w ciemno. Ci obecni radni bo jest to też prawidłowość, będą kandydować ponownie, zatem jest sposobność oceny ich przedwyborczych deklaracji w praktyce. Co zatem zrobić żeby nie powtórzyła się sytuacja z omawianej sesji, po której rozgoryczeni likwidacyjną uchwałą mieszkańcy mogli jedynie wyrazić swój emocjonalny stan. Nie zmieni on jednak uchwały i jak przypuszczam nie zmieni też toku rozumowania tych radnych. Jest jednak możliwość zmiany, przy następnych wyborach, zmiany radnych. Przy tej okazji prośba do publikatorów, jeśli dziennikarz zamieszcza artykuł o tak strategicznie ważnej społecznie sprawie to niech i zamieści nazwisko radnego wypowiadającego się podniesieniem swojej ręki w tejże, by wszyscy mogli ocenić to jego społecznikostwo.



Janusz Piskorski