reklama
7
Nie są to rozważania teoretyczne, lecz praktyka dnia codziennego, a rzecz dotyczy komitetu wyborczego podczas wyborów samorządowych.



Sąd Okręgowy w Elblągu, a konkretnie Arkadiusz Fall, sędzia tegoż sądu na wniosek Marka Łukasika, pełnomocnika KWW Strażacy we Fromborku nakazał innemu komitetowi (KWW Ziemia Fromborska) ... zamieszczenie w terminie 48 godzin od daty uprawomocnienia się postanowienia w Dzienniku Elbląskim Dodatku IKAT przeprosin.... Pełnomocnik KWW Ziemia Fromborska, czyli moja skromna osoba, próbował po drodze podejmując inne także działania, w tym oczywiście składając apelację wypełnić IDIOTYCZNE (Dlaczego? O tym w dalszej części tekstu) postanowienie sądu, lecz rzecz była niemożliwa do wykonania. W tzw. międzyczasie ten sam sędzia w kolejnym postanowieniu postanowił ... zarządzić w trybie egzekucyjnym na koszt uczestnika przeprosin....



Idiotyczne w tym wszystkim było nie tylko postanowienie sądu, lecz także żądania wnioskodawcy, reprezentującego również kandydatkę na burmistrza Fromborka, Krystynę Lewańską (obecną burmistrz), która poczuła się dotknięta opublikowanymi stwierdzeniami.



A dlaczego twierdzę, że był to idiotyzm?



A otóż dlatego, że Dodatek IKAT do DE jest tygodnikiem, a prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku otrzymałem około południa w ŚRODĘ (b. ważne, bowiem wyrok SA nabiera mocy prawnej z chwilą odbioru). Natomiast tygodnik ukazuje się w piątki i cykl wydawniczy nie pozwalał zamieścić ogłoszenia z przeprosinami, gdy jedyna możliwość zgłoszenia się do redakcji istniała w środę po południu.



Niezależnie od tego, moim zdaniem, sąd powinien wziąć pod uwagę termin ukazywania się gazety oraz przede wszystkim to, że jest to tygodnik i wobec tego nie zarządzać egzekucji w świetle faktu, że wykonanie postanowienia nie było możliwe w ciągu 48 godzin; na szczęście obeszło się bez niej, ale to tylko dzięki życzliwości pracowników redakcji, którzy wystawili stosowne zaświadczenie.



Krzysztof Kotowski



P.S. Przedstawiciele KWW Strażacy oczywiście wykorzystali fakt, że nie wypełnia się postanowień sądu i ogłosili to publicznie. Oczywiście nie poinformowali też wyborców, że ich żądania były idiotyczne.