reklama
46
"Za rzut tortem w sędziego grozi nawet 3 lata więzienia. Prokuratura Rejonowa Warszawa Wola skierowała akt oskarżenia przeciwko Zygmuntowi M., który w ubiegłym miesiącu wybrudził ciastem sędzię prowadzącą proces Czesława Kiszczaka."

Wymiar sprawiedliwości a więc i sędziowie,prokuratorzy są poza kontrolą.Mówi się że odpowiadają jedynie przed Bogiem.Tu już pierwsze pytanie, a jeśli ktoś jest ateistą? Do rzeczy,sędziowie,którzy za swoje błędy nie ponoszą żądnych konsekwencji stają się świętymi krowami.Ta bezkarność oprócz wspomnianych błędów do których i tak nigdy się nie przyznają,pozwala na zakumuflowanie w wyroku swoich preferencji politycznych,religijnych,osobistej zemsty czy też swojej frustracji.Zatem jeśli ma to być sprawiedliwość to nie przed Bogiem a przed człowiekiem winnien sędzia,prokurator odpowiadać.Inną kwestią w tej dyskusji jest słuszność immunitetów.